Savoir-vivre

Bon czy ton – savoir-vivre dla dzieci w praktyce

Napisał(a) 5 min czytania
Elegancko nakryty stół z porcelaną i sztućcami, ilustrujący zasady savoir-vivre’u podczas uroczystego posiłku.

„Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci” Grzegorza Kasdepke to zbiór krótkich, alfabetycznie uporządkowanych historyjek o bliźniakach Kubie i Bubie. Książka w zabawny sposób przedstawia zasady dobrego wychowania, ale sposób pokazania dorosłych – często krzyczących i niecierpliwych – budzi mieszane opinie rodziców.

O czym jest „Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci”?

Grzegorz Kasdepke, popularny polski autor książek dla dzieci i młodzieży, stworzył opowieści, w których codzienne sytuacje stają się pretekstem do rozmowy o manierach. Głównymi bohaterami są bliźniaki Kuba i Buba. Dzieci poznają zasady zachowania razem z nimi, obserwując ich kłótnie, pomysły i mniej lub bardziej udane kontakty z dorosłymi.

Savoir-vivre, nazywany też bon tonem, oznacza znajomość zasad zachowania w różnych sytuacjach społecznych. W książce nie przybiera on jednak formy suchego poradnika. Reguły są objaśniane przez anegdoty i scenki, dzięki czemu lektura ma charakter opowieści, a nie wykładu.

Jak zbudowana jest książka i czego uczy?

„Bon czy ton” przypomina alfabetyczny słownik dobrych manier. Poszczególne hasła prowadzą do krótkich historyjek, które można czytać po kolei albo wybierać zależnie od aktualnej potrzeby. Taki układ ułatwia powrót do konkretnego tematu i sprawia, że książka może służyć zarówno do wspólnego czytania, jak i do krótkiej rozmowy przed wyjściem lub wizytą.

Zakres tematów jest szeroki i obejmuje zwyczaje związane z domem, szkołą, spotkaniami z innymi ludźmi oraz zachowaniem przy stole. Wśród poruszanych sytuacji znajdują się:

  • zachowanie przy stole, w tym mlaskanie i siorbanie
  • rozmowa ze starszymi osobami i przechodzenie na „ty”
  • otwieranie drzwi oraz ustępowanie miejsca
  • pytanie o wiek, pokazywanie palcem i trzymanie rąk w kieszeniach
  • czytanie cudzych listów i mówienie o nieobecnych
  • plotkowanie, ziewanie, spóźnianie się i wycieranie nosa

Nie każda opowieść musi kończyć się jednoznaczną puentą. Dla młodszego czytelnika może to oznaczać potrzebę dodatkowego wyjaśnienia, ale zarazem daje rodzicowi szansę na rozmowę o tym, co właściwie było niewłaściwe i dlaczego.

Walory edukacyjne i odbiór książki

Najczęściej docenianą cechą książki jest humor. Kuba i Buba nie są idealnymi przykładami dobrego zachowania, dlatego dzieci mogą łatwo rozpoznać w ich sporach i pomysłach sytuacje znane z własnego życia. Zasady nie są przedstawione wyłącznie jako nakazy. Czytelnik widzi ich zastosowanie w konkretnych scenkach, co może ułatwiać zapamiętanie treści.

Znaczenie ma także język oraz krótka forma rozdziałów. Dziecko nie musi skupiać się na długim wywodzie, a alfabetyczny układ pozwala szybko znaleźć interesujące hasło. Część rodziców i nauczycieli uznaje tę konstrukcję za przydatną podczas zajęć w starszej grupie przedszkolnej lub w klasach 1–3 szkoły podstawowej.

Opinie dorosłych czytelników nie są jednak jednolite. Niektórzy rodzice zauważają, że dzieci dobrze się bawią, śmieją się z przygód bohaterów i spontanicznie porównują ich zachowanie z własnym. Dla dziecka humor może być ważniejszy niż niuanse relacji między postaciami. Zdarza się też, że młody czytelnik wynosi z książki pożyteczne informacje, nawet gdy część anegdot wymaga objaśnienia.

Źródłem krytyki jest przede wszystkim sposób przedstawienia dorosłych. Rodzice Kuby i Buby oraz inni opiekunowie bywają ukazywani jako osoby podnoszące głos, niecierpliwe i szybko okazujące rozczarowanie. W niektórych scenach brakuje spokojnego wyjaśnienia, wysłuchania dziecka albo pokazania pozytywnego wzorca rozmowy. Część dorosłych odbiera to jako nieprzystający do książki o dobrym wychowaniu model komunikacji.

Nie oznacza to, że wszyscy czytelnicy oceniają te sceny tak samo. Dziecko może potraktować krzyk dorosłego jako element komizmu lub tła opowieści, podczas gdy rodzic zwróci uwagę na jego wychowawcze konsekwencje. Różnica w odbiorze jest istotna, ponieważ humor nie zawsze jasno sygnalizuje, które zachowanie należy naśladować, a które tylko obserwować krytycznie.

Najuczciwiej traktować tę książkę jako materiał do rozmowy, a nie kompletny podręcznik relacji z innymi. Jej atutem jest lekka forma i łatwość dotarcia do konkretnych tematów. Ograniczeniem pozostają niektóre sceny pozbawione wyraźnej puenty oraz dorośli, którzy nie zawsze pokazują sposób reagowania zgodny z tym, czego sami uczą dzieci.

Argumenty pojawiające się w pozytywnych i krytycznych opiniach można ująć następująco:

  • Humor i przystępność – krótkie historyjki ułatwiają rozmowę o zasadach, a bohaterowie są bliscy dziecięcemu doświadczeniu.
  • Alfabetyczny układ – konkretne hasło można szybko odnaleźć bez czytania całej książki od początku.
  • Różnorodność tematów – opowieści dotyczą zarówno zachowania przy stole, jak i prywatności, rozmowy czy relacji ze starszymi.
  • Nie zawsze wyraźna puenta – niektóre scenki mogą wymagać komentarza dorosłego, zwłaszcza przy samodzielnym czytaniu.
  • Reakcje dorosłych – krzyk, strofowanie i brak cierpliwości są dla części rodziców problematycznym wzorem komunikacji.
  • Różny odbiór zależny od wieku – dziecko może skupić się na komizmie, a dorosły na konsekwencjach pedagogicznych.

Dla kogo będzie przydatna?

„Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci” może sprawdzić się w starszej grupie przedszkolnej oraz w początkowych klasach szkoły podstawowej. Jest też materiałem do wykorzystania podczas zajęć wychowawczych, zwłaszcza gdy nauczyciel chce omówić jedną konkretną sytuację, na przykład zachowanie przy stole, rozmowę z dorosłymi albo poszanowanie cudzej prywatności.

W domu najlepiej czytać ją wspólnie, wybierając krótkie fragmenty i pytając dziecko, co sądzi o zachowaniu bohaterów. Przy scenach, w których dorośli krzyczą lub reagują przesadnie, można rozdzielić dwie kwestie: samą zasadę dobrego wychowania oraz sposób, w jaki została przekazana. Dzięki temu dziecko nie przyjmie automatycznie każdego zachowania przedstawionego w opowieści jako właściwego.

Nota ekspercka: książka może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy, lecz nie powinna być jedynym źródłem wiedzy o relacjach i kulturze osobistej. Po przeczytaniu historii warto poprosić dziecko o wskazanie zachowania, które było uprzejme, oraz takiego, które mogło kogoś zranić. Następnie można wspólnie poszukać spokojniejszej i bardziej życzliwej reakcji. Takie czytanie pozwala zachować humor opowieści, a jednocześnie nie utrwalać krzyku ani zawstydzania jako metody wychowawczej.

To propozycja dla rodziców i nauczycieli, którzy szukają lekkiego wprowadzenia do zasad savoir-vivre’u i są gotowi uzupełnić lekturę własnym komentarzem. Jej wartość zależy nie tylko od treści, lecz także od sposobu, w jaki dorosły pomoże dziecku odczytać zachowania Kuby, Buby i otaczających ich osób.

Czytaj dalej w tym dziale